Dzień 2 – English from morning till night!
Dziś odkryłyśmy(nasza wisznicka ekipa),że nauka języka w cieplejszym klimacie i ciekawym kulturowo miejscu wchodzi zdecydowanie lepiej niż w zimowej aurze. Drugi dzień upłynął nam pod znakiem intensywnego angielskiego –wszyscy uczestnicy kursu – mówiliśmy, słuchaliśmy i… mówiliśmy jeszcze więcej. Wytrwale ćwiczyliśmy mówienie, aranżując różne sytuacje. Nasze aparaty mowy nie miały ani chwili wytchnienia.
Po zajęciach nie zwalnialiśmy tempa. Ruszyliśmy poznawać geografię i historię Malty, która okazała się równie bogata jak maltańska kuchnia – smaczna, różnorodna i zdecydowanie warta dokładki. Po południu zwiedzaliśmy stolicę Malty, Valettę.Każda rozmowa z mieszkańcami była kolejnym testem naszych umiejętności językowych. Na szczęście wszyscy mówili bardzo wyraźnie (i podejrzanie wolno 😉), więc dawaliśmy radę!